Ma rację Mój Szanowny Kolega, Robert Walenciak, gdy krytykuje sposób zatrzymania domniemanego zabójcy 10-letniej Kristiny. Jego argumentacja skupia się na problemie domniemania niewinności. Ma tu, oczywiście, rację, bo wiemy, że pomyłki się zdarzają i niekiedy zatrzymany, i skazany może na koniec okazać się niewinny. Ale mój głos wsparcia w tej sprawie dla stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, idzie dalej.